Kieszonkowiec, Ślub

Zamieszki Agnieszki: Kieszonkowiec #29

To po prostu niemożliwe, by czas płynął aż tak szybko! Żałuję bardzo, że moje biurko znajduje się w tej innej czasoprzestrzeni, gdzie 15 minut trwa tak naprawdę… dwie godziny. A ja… Mogłabym przecież dłubać, wycinać i kleić te swoje pudełeczka w nieskończoność… Chociaż nie 😉

Może to i dobrze, że obowiązki związane z byciem mamą trochę mnie od biurka odciągają…? Nie zdążę obrosnąć pajęczyną! Za to zdążę dobrze zatęsknić 😉 A i przemyślanych, lecz jeszcze niezrealizowanych pomysłów coraz więcej… Piętrzą się, więc mam nadzieję, że niebawem będzie na co popatrzeć 😉 Tym bardziej, że dzień staje się coraz krótszy i solidny argument ,,spać nieee – dzień!” zostanie wytrącony Starszemu z ręki przed 22 😉

Na razie, nieco spóźnione zdjęcia pudełka ślubnego z kieszonkami na fundusz remontowy, przyszłe pokolenia, wieczory we dwoje i szczęście. Do pooglądania poniżej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *